Drzwi zamknięte przed gejami
Kraków niby otwarty, a jednak hermetyczny!
Oto cytat anonimowego pracownika małopolskiego kuratorium oświaty:
"Dyrektorzy są ostrożni, bo nie wiadomo, o czym będzie się na takim spotkaniu rozmawiać i jak to może zostać odebrane. Zwłaszcza przez rodziców, którzy później mogą mieć pretensje, że ich dziecko brało udział czymś niewłaściwym" .
Wypowiedź dotyczy zamieszania jakie powstało przy okazji wykluczenia przez organizatorów Żywej Biblioteki ( organizowanej w ramch Kampanii "Każdy inny - wszyscy równi") z listy gości KPH ( Kampanii Przeciw Homofobii).
Jak dotąd KPH uczestniczyła w podobnych spotkaniach, organizowanych w Warszawie czy Wrocławiu. W Krakowie zamknięto im drzwi przed nosem. Co więcej nawet nie otrzymali pisemnej odmowy! Zostali jakby nigdy nic powiadomieni telefonicznie.
A przecież kilka miesięcy temu zostali zaproszeni do udziału w tym projekcie...
Sami organizatorzy jak tylko się da odcinają się od pomyłki jaką popełnili, twierdząc, że akcja Żywa Biblioteka skupia się na mniejszościach narodowych ( m.in. Romów, Żydów czy Turków). Wszak hasło organizatorów brzmi : " Przestańmy rozmawiać o stereotypach! Porozmawiajmy ze stereotypami!"
Czy rzeczywiście chcą rozmawiać, skoro odmawiają udziału w projekcie gościom, których sami zaprosili?
Organizatorzy zwalają odpowiedzialność na Wojewódzką Bibliotekę Publiczną, która naciskała na obecność tylko przedstawicieli mniejszości narodowych. Rozumie się- bez homoseksualistów!
Wobec czego główny organizator Żywej Biblioteki Stowarzyszenie Edukacji Nieformalnej " Meritum " poprosili KPH o zmianę miejsca dyskusji. Ta odmówiła z uwagi na brak czasu potrzebny na odpowiednie przygotowanie.
Oliwy do ognia dolała dr Elżbieta Wiącek, która na otwartej dyskusji z uczestniakmi projektu stwierdziła, że to efekt "strachu dyrektorów szkół " i " polskie realia "... I znów spychanka na dyrektorów...
Tak, tak to są polskie realia. " Tu nikt za nic nie jest odpowiedzialny". Ech, Giertych wiedział co robi!
Tolerancyjnie powiem: nietolerancyjno- urzędniczo- organizacyjna spychanka to wstyd! Wstyd tym większy, że znów na tle społeczności europejskiej wypadamy jak ciemna masa, tym razem w wydaniu, jakby się mogło wydawać ludzi wykształconych i światłych!
Źródło: www.gazeta.pl

^^^^^^^^^^^
Trzeba bylo to umiescic na poczatku to bym przestal czytac. :)
A tak na serio - o co wam antyhomoagresorom (homofob to jest osoba ktora boi sie gejow a nie ich nienawidzi) chodzi ? Badzcie tolerancyjni wobec osob ktore nie popieraja gejostwa (jakies 95% spoleczenstwa).
Ja NIE chce byc edukowany! Moge miec do tego prawo ?
Rozumie się.
"(...)Zwłaszcza przez rodziców, którzy później mogą mieć pretensje, że ich dziecko brało udział czymś niewłaściwym"".
a co do Krakowa...
przecież to Galicja...rzyg :-?